Kwietniowe czuwanie już za nami
Kwiecień 18th, 2010 Wpisane w Bez kategorii
Kwietniowe czuwanie już za nami, ufamy, że ten czas pozwolił Wam przyblić się do Jezusa.
Czekamy na wasze wrażenia i uwagi!
Dostępne są już zdjęcia i pliki audio z czuwania.
A my już dla was mamy pełen zapis w mp3 konferencji i homilii:
24 komentarzy to “Kwietniowe czuwanie już za nami”
By mrówcia on kwi 18, 2010
Nic dodać nic ująć… było świetnie !
By Makos(marcel) on kwi 18, 2010
Było bardzo świetnie !
dzieki dla Brygidy,Sobka,sztywnego,cudaka i wielu innych
By Martyna on kwi 18, 2010
Zgadzam się było świetnie .
By Dawid (Dawa) on kwi 18, 2010
Czuwanie ekstra!
By monis on kwi 18, 2010
Każde czuwanie jest inne, lecz każde ma w sobie coś wyjątkowego.
Adoracja jak zawsze niesamowita. Z tego co zauważyłam, nikt porządku nie zakłócał. Przedstawienie bardzo ciekawe.
Do zobaczenia w maju!
By mimi on kwi 18, 2010
Super czuwanie! Szkoda, że o. mówił tak krótkie konferencje-bo mądrze i prosto mówił!!!, mimo późna chciało się słuchać…
Adoracja była najwspanialszym momentem czuwania, nie licząc bólu kolan
ja jedynie mam pytanie co do przedstawienia-może ktoś mi wyjaśni po co były te dziewczynki ze światłami po boku??? ale ogólnie drama była piękna i super zagrana!!! brawo!
ps. osobiście dziękuję za spowiedź u ks. w kaplicy!!! i za uśmiech tego ks., mogłam doświadczyć przez tego ks. obecności Jezusa!dzięki!!!
pozdrawiam i mam nadzieję, do maja…
By Asik on kwi 18, 2010
było naprawdę cudownie…:)
adoracja piękna:D
By Kaśka z Bartoszyc on kwi 18, 2010
No to tak- konferencje.
Do mnie trafiła ostatnia. “Boże! Nic nie robimy dla Ciebie. Wszystko robimy dzięki Tobie.”- to najbardziej zapmiętałam.
Adoracja- przepięknie przygotowana. I rzeczywiście tym razem- było idealnie pod względem zachowania adorujących. Tak trzymać!
Wystawa o Janie Pawle II- robi wrażenie.
Ukłony w stronę Miśka.
Ogólnie czuwanie- smutne, ale to dobrze. Był czas żeby się nad tym wszystkim zatrzymać, pomyśleć.
Dzięki Wielkie Wam -Werbiści, za świetne przygotowanie i do zobaczenia w maju!
By Ada DM on kwi 18, 2010
Było świetnie, moje pierwsze czuwanie – na pewno nie ostatnie
.
Dziękuję wszystkim za to, że mogłam spędzić z Wami tak piękną noc.
By Brydzia on kwi 18, 2010
Czuwanie wspaniałe!
Dzieki Marcel i dzieki całej ekipie
By Brydzia on kwi 18, 2010
Czuwanie wspaniałe!

Dzieki Marcel i dzieki całej ekipie
i dzieki za konferencje, były świetne!
By dzoasia on kwi 18, 2010
Tak… Było wspaniale. Dla mnie, dla nas to czuwanie było wyjątkowe:) Tak, jak napisała mrówcia: NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ
Pozdrawiam grupę 9
By paulina on kwi 18, 2010
Jednym słowem mówiąc – i d e a l n i e.
Pozdrawiam ; )
By Martyna . on kwi 18, 2010
Tak,do zobaczenia w maju !
By Szefo SVD on kwi 19, 2010
Dzięki!
By Saku on kwi 19, 2010
dawnoo nie było takiego fajnego czuwania;D
mam nadzieję, że w maju będzie jeszcze lepiej;D
By Linkara on kwi 19, 2010
podobało mi się
jak zawsze zresztą
By olqa159 on kwi 19, 2010
czuwanie udane, jak najbardziej, tylko po mojej półrocznej nieobecności, to tak jakby się trochę zmienili niektórzy ludzie. Jak dla mnie nie do poznania. Mój stały problem po czuwaniu, to oczywiście choroba, ale nie mam co się nią przejmować, bo wspomnienia z czuwania są i to najważniejsze. Co prawda byłam przybita, jak tam pojechałam, ale na szczęście Adoracja dała mi jednak tą siłę i później było lepiej.
Moją obecność na czuwaniu zawdzięczam jednej i jakby nie patrzeć kochanej osobie, która mnie chciała zabrać i dzięki nie byłam. Dziękuję ;*
By Czorna on kwi 19, 2010
Kilka czuwań mam już za sobą,nie pierwszy raz miałam okazję spędzić tam czas. Jednak kwietniowe Czuwanie przeszło moje wszelkie oczekiwania. Było inaczej, piękniej. Najtrudniejsze, a zarazem najlepsze Czuwanie na jakim byłam.
Dziękuję Jemu i Wam.
Brawa dla organizatorów!
:**
By brydzia on kwi 19, 2010
zgadzam sie!
By `susie on kwi 19, 2010
Nie znam nikogo z Was i prawdopodobnie długo nie poznam, bo należę do dość nieśmiałych osób. Jedno tylko pragnę powiedzieć: nie miałam pojęcia, że istnieją tacy ludzie jak Wy. Zwłaszcza wśród młodzieży. Jak wracam z czuwań, to mam wrażenie, że cała magia jakby znika. Na ulicy widać już tylko głośno krzyczącą, czasem palącą i pijącą, ubogacającą swój język różnymi epitetami młodzież. Dajecie mi nadzieję na to, że w czasach, w których przyjdzie mi żyć ludzie nie zastąpią Boga “prawdziwymi wartościami”. Dziękuję Wam, za to, że jesteście i oby tak dalej.
Najpiękniejsza jak zwykle była adoracja. Katechezy o. Zbigniewa rzeczywiście były krótkie, ale łatwe. Trafiały do mnie.
Dziękuję raz jeszcze moim rowieśnikom, Werbistom oraz naszemu Księdzu, który jak co miesiąc organizuje nam autokar.
By dzastinna15 on kwi 20, 2010
troche było nudno bez koncertu i dyskoteki bo żałoba ale i tak mi się podobało;)
By Monikuś on kwi 20, 2010
Jesli chodzi o mnie to popieram większość wypowiedzi moich poprzedników. Faktycznie to czuwanie było inne. Ale na prawde świetnie przygotowane. Mimo iż trzeba było co nieco pozmieniać ze względu na żałobę to i tak chłopaki kawał dobrej roboty. To było moje czuwanie, w którym mijało dwa lata jak jeżdżę na nie. Czułam się na nim wyjątkowo. Bo dokładnie dwa lata temu poznałam inne życie, innych ludzi. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie takich rocznic
Adoracja była przepiękna. Jak zawsze. Ciesze się, że pierwszy raz (chyba) nie było żadnego problemu z przeszkadzającymi. Siedziałam przy końcu i po prostu byłam zdziwiona. Czuwanie zaliczone oczywiście do pozytywnych 
Buziaki Kochani i do zobaczenia w maju
By Luka on kwi 20, 2010
Bywam na czuwaniach od dawna, i muszę przyznać że takiego jak te już dawno nie było. Urzekł mnie pomysł na wyeksponowanie Pana Jezusa w czasie adoracji
fenomenalne.